
Dzwoni „bank” i mówi, że ktoś próbował dostać się na Twoje konto, więc pieniądze trzeba szybko przelać na „bezpieczne” konto. Brzmi wiarygodnie, bo głos w słuchawce budzi zaufanie, a numer na ekranie da się podrobić, więc łatwo się zgubić, zwłaszcza gdy rozmówca ponagla. CERT Polska opisuje takich fałszywych konsultantów, czyli telefoniczne oszustwa oparte na presji czasu — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak rozpoznać taki telefon i co zrobić po rozmowie.

Okienko „Nie jestem robotem” zna każdy, kto czegoś szuka w sieci. Oszuści przerabiają je na pułapkę: zamiast klikać w obrazki, użytkownik ma nacisnąć kilka klawiszy, wkleić „kod weryfikacyjny” i zatwierdzić. W ten sposób sam uruchamia na komputerze program, który może wykraść hasła zapisane w przeglądarce i przejąć pocztę. CERT Polska tłumaczy, jak rozpoznać fałszywy test i co robić po wpadce — a na końcu możesz sprawdzić, czy odróżnisz prawdziwą CAPTCHA od podróbki.

Wiadomość od kolegi z roku: stoi przy kasie, karta nie działa, czy możesz szybko podesłać kod BLIK? Brzmi niewinnie, ale według CERT Polska to jeden z najprostszych sposobów, w jaki przestępcy wyciągają pieniądze dzięki przejętym kontom w komunikatorach i mediach społecznościowych. Nie muszą łamać zabezpieczeń — wystarczy im zaufanie, chęć pomocy i pośpiech. Wyjaśniamy, jak działa ten schemat i co robić, gdy przejęte zostanie Twoje konto — a na końcu możesz sprawdzić, czy rozpoznałbyś fałszywą prośbę o pomoc.

Portfel zostaje w tramwaju, a razem z nim dowód osobisty. Albo przychodzi SMS lub e-mail od firmy z informacją, że dane klientów wyciekły. Dla oszusta to gotowy zestaw do wzięcia pożyczki na cudze nazwisko, a dla studenta ryzyko długu, o którym dowie się dopiero z wezwania do zapłaty. Jednym z najprostszych zabezpieczeń jest zastrzeżenie numeru PESEL: bezpłatne, działające od razu i możliwe do cofnięcia w kilka minut — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak z niego korzystać.

Mail z fakturą, potwierdzeniem zamówienia albo pismem z urzędu wygląda niewinnie, dopóki nie okaże się, że w załączniku czeka złośliwy program. CERT Polska ostrzega, że skutkiem jednego kliknięcia może być kradzież danych lub utrata dostępu do plików, a u studenta to często notatki z całego semestru i niedokończona praca dyplomowa. Rozpoznanie pułapki nie wymaga wiedzy informatyka, wystarczy kilka nawyków — a na końcu możesz sprawdzić, czy twoje już działają.

Promocja do północy, cały asortyment przeceniony, a cena niższa niż gdziekolwiek indziej – tak często wygląda pułapka, a nie okazja. CERT Polska podpowiada, po czym poznać fałszywy sklep internetowy: co sprawdzić w danych sprzedawcy, metodach płatności i opiniach oraz jak działać, gdy pieniądze już zostały przelane. W tekście także o tym, gdzie zgłosić podejrzaną stronę – a na końcu możesz sprawdzić, jak ostrożnie robisz zakupy w sieci.

Telefon studenta jest dziś jednocześnie legitymacją, bankiem, pocztą uczelnianą i dziennikiem ocen, a przez semestr łapie Wi-Fi w bibliotece, akademiku, pociągu i kawiarni. CERT Polska, zespół NASK zajmujący się incydentami w sieci, zebrał w jednym poradniku to, co faktycznie chroni smartfon, i rozprawił się z kilkoma mitami, które krążą od lat. Oto najważniejsze wnioski dla studenta — a na końcu możesz sprawdzić, czy któryś z tych mitów nie siedzi także w Twojej głowie.

Wiadomość o paczce, która czeka na drobną dopłatę, okazyjna stancja blisko uczelni, sklep z cenami niższymi niż wszędzie indziej. Oszuści dobrze wiedzą, co interesuje studentów i jak mało czasu mają oni na sprawdzanie każdego linku. CERT Polska, zespół działający w NASK, od lat opisuje te schematy i podpowiada, jak się przed nimi bronić. Zebraliśmy najważniejsze zasady: od haseł i weryfikacji dwuetapowej po to, co zrobić, gdy już się kliknęło — a na końcu możesz sprawdzić, czy sam dałbyś się złapać.






