
Komisja Europejska razem z Forum Europejskiej Przestrzeni Badawczej przygotowała wytyczne o odpowiedzialnym korzystaniu z generatywnej sztucznej inteligencji w badaniach. Adresatami są naukowcy i instytucje, ale te zasady dobrze pasują do pracy dyplomowej, referatu czy projektu w kole naukowym: kto odpowiada za tekst, kiedy przyznać się do użycia narzędzia i czego nie wklejać do czatu — a na końcu możesz sprawdzić, czy Twoje nawyki przy pracy z AI przeszłyby taką kontrolę.
Dokument nosi tytuł „Living guidelines on the responsible use of generative AI in research”. Słowo „living” jest tu kluczowe: wytyczne mają być regularnie aktualizowane, bo technologia i przepisy zmieniają się szybko. Trzecią wersję, z maja 2026 r., przygotowała Dyrekcja Generalna ds. Badań Naukowych i Innowacji Komisji Europejskiej wspólnie z uczestnikami Forum ERA.
Wytyczne nie są wiążące i nie wspominają wprost o studentach. Opisują jednak sytuacje dobrze znane każdemu, kto pisze pracę licencjacką lub magisterską albo szykuje wystąpienie w kole naukowym. Przy konkretnej pracy liczą się przede wszystkim zasady własnej uczelni i ustalenia z promotorem, a unijny dokument pomaga zrozumieć, skąd takie reguły się biorą.
Wytyczne opierają się na czterech zasadach z Europejskiego Kodeksu Postępowania w zakresie Rzetelności Badań Naukowych:
Z tych haseł wynika sześć zaleceń dla badaczy. Większość student może stosować od razu.
Pierwsze zalecenie jest najprostsze: badacz pozostaje ostatecznie odpowiedzialny za to, co przedstawia, także jeśli tekst powstał z pomocą AI. Wytyczne mówią wprost, że systemy AI nie są ani autorami, ani współautorami, bo autorstwo oznacza sprawczość i odpowiedzialność.
Dla studenta to jasny sygnał, że wymówka „tak napisał czat” nie tłumaczy błędu w pracy. Dokument wymienia ograniczenia narzędzi, które warto znać:
Każdy przypis podsunięty przez narzędzie trzeba więc sprawdzić w oryginale, zanim trafi do bibliografii.
Drugie zalecenie dotyczy przejrzystości. Badacze mają podawać, z jakich narzędzi generatywnej AI korzystali w istotny sposób, a gdy AI realnie wpłynęła na wyniki, opisać to w części metodologicznej, zgodnie z zasadami czasopisma lub dyscypliny.
Przydatne jest rozróżnienie, które proponują autorzy. Użycie AI jako prostego wsparcia redakcyjnego nie jest w ich ujęciu użyciem istotnym. Inaczej jest, gdy narzędzie służy jako metoda lub źródło, interpretuje analizę danych, przeprowadza przegląd literatury, wskazuje luki badawcze, formułuje cele albo hipotezy. Student, który poprosił czat o poprawienie interpunkcji, jest w innej sytuacji niż ktoś, kto zlecił mu przegląd literatury do rozdziału teoretycznego.
Wytyczne przypominają też, że to samo polecenie może dać różne odpowiedzi, bo narzędzia działają w sposób losowy. Warto więc notować, o co i kiedy się pytało, oraz opisać ograniczenia użytych narzędzi.
Trzecie zalecenie dotyczy prywatności, poufności i własności intelektualnej. Wszystko, co trafia do zewnętrznego systemu AI — tekst, dane, polecenia, obrazy — może zostać użyte do innych celów, na przykład do trenowania modeli. Dlatego niepublikowanych lub wrażliwych materiałów, własnych i cudzych, nie należy tam przesyłać, chyba że jest pewność, że dane nie zostaną ponownie wykorzystane.
W studenckiej praktyce chodzi na przykład o maszynopis pracy kolegi, nieopublikowany tekst prowadzącego, wyniki ankiet z koła naukowego czy transkrypcje wywiadów. Danych osobowych innych ludzi nie przekazuje się zewnętrznemu narzędziu bez zgody osoby, której dotyczą, a przy ich przetwarzaniu obowiązują unijne przepisy o ochronie danych.
Czwarte zalecenie każe przestrzegać przepisów. Wytyczne ostrzegają przed ryzykiem plagiatu tekstu, kodu i obrazów w odpowiedziach AI. Wygenerowana treść może opierać się na cudzych wynikach, a wtedy wymaga uznania i zacytowania autora oryginału. Jeśli w odpowiedzi narzędzia pojawią się czyjeś dane osobowe, odpowiedzialność za właściwe obchodzenie się z nimi spoczywa na użytkowniku.
Piąte zalecenie jest krótkie: uczyć się na bieżąco, bo narzędzia szybko się zmieniają, dzielić się dobrymi praktykami z innymi i ograniczać wpływ korzystania z AI na środowisko.
Szóste zalecenie mówi, by nie korzystać z AI w istotnym zakresie przy czynnościach wrażliwych, które mogą wpłynąć na innych badaczy, takich jak recenzja naukowa czy ocena wniosków grantowych. Uzasadnienie jest podwójne. Ograniczenia narzędzi, choćby halucynacje i stronniczość, mogą prowadzić do niesprawiedliwej oceny. Poza tym niepublikowana praca kolegów mogłaby trafić do modelu AI.
Studenci także recenzują: oceniają się nawzajem na seminariach, opiniują referaty w kole naukowym, pomagają przy studenckich konferencjach. W takich sytuacjach ta sama logika działa bez zmian.
Tekst opracowano na podstawie dokumentu Komisji Europejskiej „Living guidelines on the responsible use of generative AI in research” (trzecia wersja, maj 2026 r.), udostępnionego na licencji CC BY 4.0; streszczenie i przykłady studenckie dodała redakcja.
Unijne wytyczne o generatywnej AI w badaniach sprowadzają się do kilku nawyków, które przydają się już na studiach. Za tekst zawsze odpowiada człowiek. Istotne użycie narzędzi się ujawnia. Cudzych niepublikowanych materiałów i danych osobowych nie wkleja się do zewnętrznych systemów, a odpowiedzi AI sprawdza się pod kątem plagiatu i zmyślonych przypisów. Przy ocenianiu cudzej pracy lepiej polegać na własnym osądzie.
5 pytań · minuta