
Czat z AI pisze tekst reklamowy, tłumaczy maila, streszcza raport. Wygodne, ale unijne prawo zakłada, że osoba korzystająca z takich narzędzi w pracy powinna rozumieć, jak one działają i gdzie potrafią się pomylić. Komisja Europejska w zestawie pytań i odpowiedzi o artykule 4 AI Act tłumaczy, czym jest AI literacy, czego firmy mają uczyć pracowników i od kiedy ktoś to sprawdza. Dla studenta to sygnał, jakich kompetencji będzie oczekiwał pierwszy pracodawca — a na końcu można sprawdzić, czy samemu ma się już nawyki rozsądnego użytkownika AI.
Angielski termin AI literacy można przełożyć jako umiejętność świadomego korzystania ze sztucznej inteligencji. Nie chodzi o programowanie modeli, tylko o rozumienie, czym jest system AI, jak mniej więcej działa, jakie daje możliwości i jakie niesie ryzyko. Tego dotyczy artykuł 4 unijnego aktu o sztucznej inteligencji, czyli AI Act.
Przepis nakłada obowiązek na dwie grupy: dostawców systemów AI (tych, którzy je tworzą i wprowadzają na rynek) oraz podmioty stosujące AI, czyli firmy i instytucje, które używają takich narzędzi u siebie. Mają one podejmować działania wspierające rozwój kompetencji AI swoich pracowników, a także osób działających w ich imieniu – na przykład wykonawców czy usługodawców.
Artykuł 4 stosuje się od 2 lutego 2025 roku. Zasady nadzoru i egzekwowania tego obowiązku obowiązują od 3 sierpnia 2026 roku. Pilnować ich mają krajowe organy nadzoru rynku, a nie unijne Biuro ds. AI. Kary mogą nakładać te krajowe organy i powinny one być proporcjonalne – zależne m.in. od charakteru i wagi naruszenia oraz od tego, czy było ono umyślne.
W połowie lipca 2026 roku weszły w życie zmiany wprowadzone tzw. Digital Omnibus on AI. Kompetencje AI nadal są obowiązkiem dostawców i podmiotów stosujących, ale prawo nie wskazuje już konkretnego, wystarczającego poziomu tej wiedzy. Komisja i państwa członkowskie mają natomiast wspierać organizacje w tych działaniach.
Komisja podkreśla, że nie ma jednego obowiązkowego formatu. Jako minimum wskazuje cztery kroki, które organizacja powinna przemyśleć:
Formą mogą być szkolenia, ale też instrukcje, materiały z wytycznymi, platformy e-learningowe czy bootcampy. Certyfikat nie jest potrzebny – wystarczy wewnętrzny zapis przeprowadzonych szkoleń i inicjatyw. Firma nie musi też mierzyć wiedzy pracowników ani powoływać specjalnego oficera ds. AI.
Wyjątek stanowią systemy wysokiego ryzyka. Przy nich potrzebne są dodatkowe środki, a artykuł 26 wymaga, by obsługujący je personel był odpowiednio przeszkolony.
Jeden z przykładów w dokumencie Komisji jest wyjątkowo bliski codzienności. Co z firmą, której pracownicy używają ChatGPT do pisania tekstów reklamowych albo tłumaczeń? Odpowiedź brzmi: tak, taka firma też podlega wymogowi. Pracownicy powinni wiedzieć o konkretnych zagrożeniach, na przykład o halucynacjach, czyli sytuacjach, w których model z pełnym przekonaniem podaje nieprawdę.
A co z osobami po studiach technicznych związanych z AI? Zwykle ich wiedza wystarczy, ale zależy to od narzędzia i kwalifikacji. Organizacja powinna i tak sprawdzić, czy rozumieją one systemy używane w firmie, związane z nimi ryzyko oraz prawne i etyczne aspekty AI. Sam dyplom nie załatwia więc sprawy.
Komisja prowadzi otwarte repozytorium dobrych praktyk, w którym zebrała ponad 40 inicjatyw z zakresu kompetencji AI realizowanych przez firmy i sektor publiczny. Zaznacza przy tym, że skopiowanie cudzego pomysłu nie oznacza automatycznie spełnienia wymogów.
Wsparcie oferują też Europejskie Centra Innowacji Cyfrowych (EDIH). To ponad 200 punktów kompleksowej obsługi w całej Europie, działających w państwach członkowskich, krajach EFTA i krajach stowarzyszonych. Według Komisji 9 na 10 z nich prowadzi już usługi związane z AI, w tym szkolenia, warsztaty i bootcampy.
Od 1 maja 2026 roku działa także AI Skills Academy. Ma oferować programy edukacyjne o AI, szczególnie generatywnej, i podnosić kwalifikacje studentów oraz osób pracujących, także w małych i średnich firmach. W planach są pilotażowy kierunek studiów skupiony na generatywnej AI oraz program praktyk zawodowych.
Kompetencje AI przestają być ciekawostką z CV. Skoro firmy mają obowiązek dbać o to, by ich ludzie rozumieli narzędzia AI, umiejętność krytycznej pracy z czatbotem staje się czymś, czego pracodawca może oczekiwać już od stażysty. Warto więc ćwiczyć weryfikowanie odpowiedzi modelu, rozumienie, skąd biorą się błędy, i świadomość, jakich danych nie wpisywać do narzędzi online. Więcej o technologiach na studiach i w pracy można przeczytać w dziale Hi-tech StudentNews.
Artykuł 4 AI Act obowiązuje od 2 lutego 2025 roku, a nadzór nad nim od 3 sierpnia 2026 roku. Firmy nie muszą wydawać certyfikatów ani robić testów, ale powinny zadbać, by pracownicy rozumieli AI i jej ryzyka – także przy zwykłym korzystaniu z czatbota. Dla studentów to dobry moment, by traktować świadome korzystanie z AI jako kompetencję zawodową.
Źródło: Komisja Europejska, AI Literacy – Questions & Answers; opracowanie własne.
5 pytań · minuta