
Do końca 2026 roku każde państwo UE ma udostępnić obywatelom co najmniej jeden Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej. To aplikacja w telefonie, w której można trzymać cyfrowy dowód, dyplom czy prawo jazdy i pokazywać je urzędom, bankom albo uczelniom, także w innym kraju UE. Dla studentów, którzy wyjeżdżają, przeprowadzają się i zmieniają pracę, może to oznaczać mniej papierów. Liczy się jednak, co dokładnie portfel ujawnia – a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak działa ta cyfrowa teczka.
Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej (ang. EU Digital Identity Wallet) to osobista aplikacja na smartfon, w której można przechowywać dane identyfikacyjne i dokumenty w formie elektronicznej. Podstawą prawną jest rozporządzenie (UE) 2024/1183, które weszło w życie 20 maja 2024 roku i rozbudowuje unijne przepisy eIDAS z 2014 roku. Komisja Europejska zaznacza, że nie powstanie jeden wspólny portfel dla całej Unii. Każde państwo ma zaoferować własną aplikację, ale wszystkie mają działać według tych samych standardów technicznych, tak by dokument z jednego kraju dało się pokazać w drugim.
Punktem wyjścia jest cyfrowy identyfikator osoby, czyli podstawowe dane, takie jak imię, nazwisko i data urodzenia. Dopiero gdy on trafi do portfela, można dodawać kolejne dokumenty. Komisja dzieli je na dwie grupy. Poświadczenia kwalifikowane, na przykład mobilne prawo jazdy, wydaje kwalifikowany dostawca usług zaufania i mają one taką samą moc prawną jak dokument papierowy. Pozostałe, jak bilet na pociąg czy karnet na siłownię, takiej mocy nie mają – są po prostu wygodną wersją cyfrową.
Komisja Europejska opisuje sporo scenariuszy, które sprawdzano w projektach pilotażowych. Część z nich dotyczy sytuacji dobrze znanych studentom:
W materiałach KE pojawia się też przykład osoby, która przenosi się do innego kraju i szuka mieszkania na wynajem. Z portfela może pokazać historię najmu, informacje o zatrudnieniu i ocenę kredytową. Wśród zastosowań wymieniono również przechowywanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego oraz dokumentów podróży, co ma przyspieszyć kontrolę na lotnisku.
Najważniejsza data to koniec 2026 roku. Do tego czasu państwa członkowskie mają udostępnić portfel każdemu obywatelowi, rezydentowi i firmie, a każde z nich musi zaoferować co najmniej jeden. Formalnie termin wynosi 24 miesiące od przyjęcia aktów wykonawczych, które określają podstawowe funkcje i certyfikację portfeli. Według KE wypada on pod koniec 2026 roku.
Na ten sam moment zaplanowano obowiązek akceptowania portfeli przez instytucje publiczne. Portfel będą musieli przyjmować także prywatni usługodawcy, którzy z mocy prawa muszą jednoznacznie ustalić, kim jest klient. Strony Komisji nie podają jednak konkretnej daty dla tej grupy.
Dalszy cel wpisano w program cyfrowej dekady UE: do 2030 roku 100 proc. obywateli Unii ma mieć możliwość korzystania z tożsamości cyfrowej w dostępie do usług publicznych. Rozwiązania sprawdzano w dużych pilotażach. Według strony KE (przegląd z 26 czerwca 2026 roku) bierze w nich udział ponad 550 firm i instytucji publicznych z 26 państw członkowskich oraz z Norwegii, Islandii i Ukrainy. Cztery duże projekty zakończyły pracę, dwa nadal testują kolejne zastosowania.
Korzystanie z portfela nie będzie obowiązkowe – Komisja pisze wprost, że nikt nie będzie musiał go używać. Portfel ma być bezpłatny, a tworzenie kwalifikowanego podpisu elektronicznego do użytku niezawodowego – darmowe. Zarejestrować się będzie można za pomocą krajowego systemu identyfikacji elektronicznej. Krajowe e-dowody nie znikają: portfel je rozszerza, a nie zastępuje.
Przy aplikacji, która ma przechowywać dowód i dyplomy, kluczowe pytanie brzmi: kto zobaczy dane. Komisja opiera portfel na zasadzie, że użytkownik zawsze kontroluje swoją tożsamość cyfrową i sam decyduje, co komu udostępnia. Służy temu kilka rozwiązań:
KE opisuje te funkcje w czasie przyszłym, jako wymagania wobec portfeli, a nie jako coś, co każda aplikacja już oferuje. Dlatego przed pierwszym użyciem warto sprawdzić, co umożliwia wersja udostępniona w danym kraju.
Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej ma być jedną aplikacją na dowód, dyplom, prawo jazdy czy receptę, uznawaną w całej Unii. Państwa członkowskie mają obowiązek udostępnić go do końca 2026 roku, a instytucje publiczne – od tego momentu go akceptować. Korzystanie pozostaje dobrowolne i bezpłatne, a o tym, jakie dane trafią do urzędu, banku czy uczelni, ma decydować sam użytkownik.
Źródło: Komisja Europejska (CC BY 4.0); opracowanie własne.
5 pytań · minuta