Platforma usunęła post albo zablokowała konto? DSA daje prawo do odwołania + test

Zaniepokojona młoda kobieta w żółtej koszulce siedzi na kanapie i z niedowierzaniem patrzy w ekran smartfona.

Post koła naukowego znika z dnia na dzień, konto z ogłoszeniami o sprzedaży podręczników zostaje zablokowane, a zgłoszone fałszywe ogłoszenie o pokoju wisi dalej. Dla wielu studentów to sygnał, że z platformą nie da się wygrać. Tymczasem unijny akt o usługach cyfrowych (DSA) od 17 lutego 2024 r. daje użytkownikom konkretne narzędzia: uzasadnienie decyzji, bezpłatną reklamację i niezależny spór poza sądem — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, jak z nich skorzystać.

Spis treści

⇑Czym jest DSA i kogo dotyczy

Akt o usługach cyfrowych, w skrócie DSA (Digital Services Act), to unijne rozporządzenie, które ustala zasady dla pośredników w internecie: serwisów społecznościowych, platform z filmami, sklepów internetowych typu marketplace czy wyszukiwarek. Według Komisji Europejskiej przepisy zaczęły obowiązywać wszystkich pośredników w UE 17 lutego 2024 r. Najostrzejsze wymagania dotyczą bardzo dużych platform i wyszukiwarek, czyli usług, z których co miesiąc korzysta ponad 45 mln osób w UE, co oznacza ponad 10 proc. mieszkańców Unii.

Dla zwykłego użytkownika najważniejsze jest to, że platforma nie może już po prostu usunąć treści albo zawiesić konta bez słowa. Musi wyjaśnić decyzję i dać możliwość jej zakwestionowania.

⇑Uzasadnienie zamiast milczenia

Gdy serwis usuwa lub ogranicza czyjąś treść albo blokuje konto, ma obowiązek przekazać tzw. uzasadnienie (ang. statement of reasons). Komisja podkreśla, że powody muszą być jasne i konkretne, a nie ogólnikowe. To ważne, bo dopiero z uzasadnienia wiadomo, czy chodzi o złamanie prawa, czy o naruszenie regulaminu samej platformy.

Zanonimizowane informacje o takich decyzjach trafiają do unijnej bazy przejrzystości DSA. Według Komisji w pierwszej połowie 2025 r. platformy zgłosiły tam ponad 9 mld decyzji dotyczących moderowania treści.

Ciekawostka: Komisja Europejska podała, że w pierwszej połowie 2025 r. aż 99 proc. decyzji o moderowaniu treści platformy podjęły na podstawie własnych regulaminów, a nie dlatego, że ktoś zgłosił treść jako nielegalną.

⇑Krok pierwszy: reklamacja w serwisie

Jeśli decyzja wydaje się niesłuszna, pierwszym krokiem jest wewnętrzny system skarg platformy. Zgodnie z DSA taka reklamacja jest bezpłatna. Informacji o tym, jak ją złożyć, szuka się zwykle w wiadomości o decyzji, w skrzynce pomocy, w ustawieniach konta albo w centrum pomocy serwisu. Platforma musi rozpatrzyć skargę niezwłocznie.

To nie jest pusta formalność. Komisja Europejska podała 17 lutego 2026 r., że w ciągu dwóch lat stosowania DSA użytkownicy odwołali się w ten sposób od 165 mln decyzji, a 30 proc. z nich zmieniono. Łącznie platformy cofnęły prawie 50 mln decyzji dotyczących treści lub kont użytkowników.

⇑Krok drugi: spór poza sądem

Gdy reklamacja nie pomoże, można zwrócić się do certyfikowanego organu pozasądowego rozstrzygania sporów. To niezależne instytucje, które oceniają spór między użytkownikiem a platformą szybciej i taniej niż sąd. Mogą zająć się sprawą, gdy serwis:

  • usunął albo ograniczył treść użytkownika,
  • zablokował lub ograniczył konto,
  • odrzucił zgłoszenie nielegalnej treści, na przykład oszukańczego ogłoszenia.

Według Komisji dla użytkownika taka procedura jest zwykle bezpłatna albo tania, a jeśli organ przyzna mu rację, wszystkie opłaty ponosi platforma. Przed złożeniem wniosku warto jednak sprawdzić cennik na stronie wybranego organu. Jego rozstrzygnięcie nie jest wiążące, ale obie strony mają obowiązek uczestniczyć w postępowaniu w dobrej wierze. W pierwszej połowie 2025 r. takie organy rozpatrzyły ponad 1800 sporów dotyczących treści w kilku dużych serwisach społecznościowych i w 52 proc. zamkniętych spraw zmieniły decyzję platformy.

⇑Nie trzeba szukać organu w Polsce

Na liście Komisji jest 9 certyfikowanych organów z kilku państw UE, ale żaden nie został certyfikowany przez polski urząd. Nie jest to przeszkoda, bo organ nie musi mieć siedziby w kraju użytkownika, jeśli prowadzi sprawy w odpowiednim języku. Po polsku spory obsługują m.in. włoski ADR Center i grecki ADR Point. Z kolei irlandzki Appeals Centre Europe przyjmuje treści w każdym języku UE, choć formularze i decyzje przygotowuje w sześciu językach, wśród których nie ma polskiego. Każdy organ ma określony zakres spraw i listę obsługiwanych serwisów, więc trzeba je sprawdzić przed złożeniem wniosku.

⇑Zgłaszanie nielegalnych treści

DSA działa też w drugą stronę. Każda platforma musi mieć łatwy do znalezienia mechanizm zgłaszania nielegalnych treści, zwykle ukryty pod menu z trzema kropkami i opcją „zgłoś”. Komisja wymienia wśród treści nielegalnych w całej UE m.in. podróbki, oszustwa internetowe i treści terrorystyczne. Jeśli platforma lekceważy zgłoszenia albo nie przestrzega DSA, można złożyć skargę do krajowego koordynatora do spraw usług cyfrowych. W sprawach, w których potrzebna jest pomoc, wesprzeć mogą także organizacje konsumenckie i zajmujące się prawami cyfrowymi.

⇑Reklamy i kanał z treściami

Przepisy dotyczą również tego, co użytkownik widzi na ekranie. Reklamy muszą być oznaczone, a serwis ma wyjaśnić, dlaczego dana reklama się wyświetla i w czyim imieniu. Zakazane są reklamy profilowane na podstawie danych szczególnie wrażliwych, takich jak poglądy polityczne, pochodzenie etniczne czy orientacja seksualna, a na platformach obowiązuje zakaz reklam kierowanych do niepełnoletnich. Bardzo duże platformy muszą dać możliwość wyłączenia spersonalizowanych treści w kanale. Zakazane są też tzw. dark patterns, czyli manipulacyjne sztuczki w projekcie serwisu, które utrudniają podjęcie świadomej decyzji.

⇑Co warto zapamiętać

Usunięty post czy zablokowane konto nie muszą być końcem sprawy. Platforma ma obowiązek podać konkretne powody, przyjąć bezpłatną reklamację, a po niej użytkownik może skorzystać z niezależnego organu pozasądowego, także działającego w innym kraju UE, ale po polsku. Zawsze zostaje też droga sądowa. Warto zachować zrzuty ekranu i treść uzasadnienia, bo bez nich trudno wykazać, że decyzja była błędna.

Tekst przygotowano na podstawie materiałów Komisji Europejskiej z serwisu Shaping Europe’s digital future (digital-strategy.ec.europa.eu): „Out-of-court dispute settlement bodies under the Digital Services Act (DSA)”, „The impact of the Digital Services Act on digital platforms” (aktualizacja 19.05.2026), „Tackling illegal content online with the Digital Services Act” (aktualizacja 17.08.2026), „A Safer & Fairer Online Environment” oraz komunikatu z 17.02.2026; © Unia Europejska, licencja CC BY 4.0, tekst opracowany i zmieniony przez redakcję.

⇑Czy wiesz, jak odwołać się od decyzji platformy? (test)

5 pytań · minuta

1. Od kiedy DSA obowiązuje wszystkich pośredników internetowych w UE?

2. Platforma usunęła Twój post. Czego możesz od niej oczekiwać?

3. Ile kosztuje reklamacja w wewnętrznym systemie skarg platformy?

4. Organ pozasądowy przyznał Ci rację. Kto ponosi opłaty?

5. Na liście KE nie ma organu z Polski. Co to oznacza?


opublikowano: 2026-10-29
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności