
Wyjazd na Erasmusa albo na staż do innego kraju UE nie musi oznaczać pożegnania z opłaconym streamingiem muzyki, serialami, transmisjami sportowymi czy e-bookami. Unijne przepisy o przenoszeniu treści online pozwalają korzystać z płatnych subskrypcji za granicą na tych samych zasadach co w domu i bez dopłat. Są jednak wyjątki: darmowe aplikacje, sprawdzanie kraju zamieszkania i przeprowadzka na dobre — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, czego dostawca nie może zrobić.
Semestr w Lizbonie, staż w Madrycie, praktyki w Berlinie — a w telefonie te same aplikacje co w akademiku w Polsce. Jeszcze kilka lat temu otwarcie ulubionego serwisu za granicą często kończyło się komunikatem, że treść „nie jest dostępna w Twoim regionie”. Unijne rozporządzenie o transgranicznym przenoszeniu usług online w zakresie treści zmieniło to dla osób, które płacą za dostęp.
Zasada jest prosta: kto mieszka w jednym z krajów UE i wykupił abonament, może z niego korzystać podczas pobytu w innym państwie Unii tak samo jak u siebie. Serwis europejski Your Europe wymienia wprost e-booki, gry, telewizję, muzykę i wydarzenia sportowe. Postanowienia umowy, które blokowałyby dostęp za granicą albo wprowadzały dodatkowe opłaty, po prostu nie obowiązują.
Przepisy nie kończą się na samym „da się zalogować”. Dostawca musi zapewnić za granicą to samo, co w kraju zamieszkania:
Jakość zależy jednak od łącza. Słabe Wi-Fi w akademiku albo zasięg 3G czy 4G zrobią swoje i tu przepisy nic nie zmienią. Oglądanie przez sieć komórkową liczy się też jak korzystanie z pakietu danych w abonamencie telefonicznym, więc za granicą działają zasady roamingu i limity operatora.
Przywilej dotyczy osób, które mieszkają w UE i tylko czasowo przebywają w innym kraju. Dlatego serwis może zweryfikować kraj zamieszkania — ale nie dowolnie. Ma do dyspozycji listę ośmiu kryteriów i może oprzeć się na najwyżej dwóch z nich. Wśród nich są m.in.:
Adres z faktury, oświadczenie o adresie albo adres IP serwis może wykorzystać wyłącznie razem z jedną z metod z listy. Sam adres IP z Hiszpanii nie wystarczy więc, żeby uznać, że ktoś się tam przeprowadził.
Your Europe opisuje historię studentki z Belgii, która płaciła 10 euro miesięcznie za streaming muzyki. Kiedy pojechała na trzymiesięczny staż w ramach Erasmusa do Hiszpanii, serwis odciął jej dostęp. Po skardze dostawca sprawdził miejsce zamieszkania, uznał pobyt za tymczasowy i przywrócił pełną usługę.
Według Your Europe przepisy nie wyznaczają limitu czasu — warunkiem jest to, że kraj zamieszkania pozostaje w UE, a pobyt za granicą jest tymczasowy. Inaczej wygląda sytuacja po przeprowadzce na dłużej: wtedy trzeba sprawdzić warunki usługodawcy, bo nowym krajem zamieszkania może stać się ten, w którym się studiuje lub pracuje.
Działa to też tylko w jedną stronę. Przepisy dotyczą treści oferowanych w kraju zamieszkania. Ktoś mieszkający w Estonii nie może więc żądać od hiszpańskiej aplikacji sportowej, żeby udostępniła mu mecze — prawo do nich ma abonent z Hiszpanii na wakacjach w Estonii.
Bezpłatne usługi, na przykład darmowa aplikacja publicznego nadawcy, są objęte przepisami tylko wtedy, gdy dostawca sam się na to zdecyduje. Może więc być tak, że polskie płatne konto działa w Lizbonie bez zarzutu, a darmowy odtwarzacz już nie.
Osobną sprawą jest kupowanie w zagranicznych sklepach internetowych. Sprzedawca nie może automatycznie przekierować klienta na inną wersję strony bez jego zgody, a przy usługach świadczonych elektronicznie, takich jak chmura czy hosting, obowiązują te same ceny niezależnie od kraju zamieszkania. Filmy, e-booki i muzyka często podlegają jednak różnym umowom licencyjnym w poszczególnych krajach, więc ten sam tytuł nie zawsze będzie dostępny wszędzie w tej samej cenie.
Płatny streaming, e-booki, gry czy transmisje sportowe działają w innym kraju UE tak samo jak w domu: bez dopłat, z tym samym katalogiem i liczbą urządzeń. Dostawca może sprawdzić kraj zamieszkania, ale najwyżej na podstawie dwóch kryteriów z listy, a sam adres IP to za mało. Darmowe usługi nie muszą działać za granicą, a przy przeprowadzce na stałe warto przeczytać warunki serwisu.
Tekst powstał na podstawie informacji serwisu Your Europe (Komisja Europejska).
5 pytań · minuta